nasza duma - dach
W końcu po długim czasie mogę pochwalić się naszym dachem. W czwartek nasi dekarze obwieścili, że można wieszać "wianek" - więc i tak było . Na drugi dzień panowie wyglądali mniej więcej tak
. Dach na pewno nie będzie przeciekał!!!
Cieszymy się tym bardziej, że pogoda jest coraz bardziej kapryśna i trudniej byłoby kłaść dachówkę. Od dziś możemy zamawiać okna i drzwi i "zamykać" dom. A poniżej nasza duma:
Dom wyróżnia się od pozostałych w rzędzie, kolorem dachówki oraz kształtem dachu. Działka - z racji, że jest w mieście - nie jest wielka i bryła domu wydaje się być troszeczkę za duża (stąd decyzja o pozostawieniu wysokości ściany kolankowej tak jak w projekcie).
Komentarze