"jesteśmy jedną nogą na dachu" cha, cha, cha!!!
Data dodania: 2009-08-02
Nareszcie zaczynamy kolejny etap "na dachu". Jeśli pogoda pozwoli, to od poniedziałku dach będzie kryty folią - membraną i powoli pojawiać się będzie dachówka. W tej chwili czekamy na rynny, które to pierwsze będą montowane. Konstrukcja dachu okazała się być trudniejsza niż było to widać w projekcie. Wiatrownice zostały pomalowane i nabite; na poddaszu pozostały do wykonania ścianki działowe i do nabicia deski na boki kukułek - no i oczywiście kominy.
Zdziwiona jestem przyszłą kuchnią - jak na tą chwilę wydaje się być mała - w projekcie wyglądała na sporo większą. Zobaczymy później. Tak wygląda rzut na kuchnię od strony salonu.
Komentarze